Seria fotograficzna · Dariusz Budyta
PGR był
Zabraliśmy stąd wszystkich.
Zostały po nas tylko mury.
O serii
Cisza po człowieku.
Przemysł, który przestał istnieć.
W okolicach Wizny, na Podlaskim pograniczu, czas zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu. Państwowe Gospodarstwo Rolne było kiedyś centrum życia — miejscem pracy, źródłem utrzymania, osią całego lokalnego świata. Potem przyszła transformacja. I cisza.
To co zostało — hale, w których drzewa wyrastają przez dachy, magazyny z wybitymi luksferami, strażnicza budka z zapadającą konstrukcją — nie jest ruiną w romantycznym sensie. To jest zwykłe porzucenie. Bez dramatu, bez ostatniego spojrzenia. Po prostu — wyszli i nie wrócili.
Na ścianie jednego z pomieszczeń ktoś namalował sprayem: „Sprzedając innych nie kupisz sobie lepszej przyszłości, bo ona jest jak karp. Płytka, mulista i ma ości." Nie wiem kto to napisał. Ale wie, o czym mówi.
„Szukałem w tym miejscu śladów człowieka, a znalazłem tylko walkę materii z naturą. Natura wygrywa."
Galeria · 14 kadrów
Kliknij zdjęcie aby powiększyć.














„Sprzedając innych nie kupisz sobie lepszej przyszłości,
bo ona jest jak karp.
Płytka, mulista i ma ości."
Graffiti znalezione w opuszczonym budynku PGR · okolice Wizny, 2026
Inne serie fotograficzne
Ten sam świat,
inne miejsca.
Studium obecności poprzez brak. Miejsca, które pamiętają nas lepiej, niż my je. Czarno-biały album drukowany.
Zobacz album77 akceptacji PSA, Jury Choice 2026, 45+ wyróżnień na 1x.com. Pejzaż, portret, architektura.
Zobacz portfolioWarszawa Śródmieście po zmroku. Monochrom, noc, alienacja w tłumie. Pentax K-1, 35mm.
Zobacz serię